
Z końcem czerwca zawodnikiem Lechii Tomaszów Mazowiecki przestał być Kamil Lewiński, który przez ostatnie lata z dumą reprezentował zielono-czerwone barwy zarówno pierwszej jak i drugiej drużyny. Na prośbę Kamila publikujemy kilka jego osobistych słów skierowanych do kibiców, kolegów z drużyny oraz wszystkich osób związanych z klubem.
– Dziewięć lat. Setki meczów, tysiące kilometrów w drodze i cała masa wspomnień. Czas zamknąć ten piękny rozdział. Odchodzę z Lechii Tomaszów Mazowiecki z ogromną wdzięcznością i wzruszeniem. Dziękuję za zaufanie i szansę, którą tutaj otrzymałem.Szczególne podziękowania kieruję do wszystkich trenerów, z którymi miałem okazję pracować przez te lata – każdy z Was wniósł coś niezwykle cennego zarówno do mojego rozwoju sportowego, jak i osobistego. Wielkie dzięki również dla zarządu, pracowników klubu oraz niezawodnych kibiców, którzy nawet w trudnych momentach pozostali z nami. Przede wszystkim dziękuję jednak chłopakom z szatni – za każdy wspólny trening, walkę na boisku, każdą radość ze zwycięstw i wsparcie w trudnych chwilach. Każdy nasz wspólny mecz wyjazdowy i czas spędzony w trasie to momenty, które zostaną w waszej i mojej pamięci na zawsze. To były lata pełne skrajnych emocji, które uczyły pokory i dawały ogromną satysfakcję. Chciałbym również z całego serca podziękować wszystkim zawodnikom, których miałem okazję tutaj trenować, oraz ich rodzicom. Dziękuję Wam za świetną komunikację, zaangażowanie i zaufanie, jakim mnie obdarzyliście na tej wspólnej drodze. Lechia na zawsze pozostanie ważną częścią mojej historii.
Do zobaczenia na piłkarskim szlaku! Zawsze ten sam Kamil Lewiński Matana! – powiedział Kamil Lewiński.
