
W ostatnim meczu 34. kolejki Betclic I grupy III ligi sezonu 2025/2026 piłkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki zremisowali z Olimpią Elbląg 0:0. Wynik spotkania tego dnia zszedł na drugi plan, ponieważ najważniejsze było pożegnanie klubowej legendy, kapitana Kamila Szymczaka, który po raz ostatni wystąpił w zielono-czerwonych barwach.
Lechia Tomaszów Mazowiecki – Olimpia Elbląg 0:0
Lechia: Bartosz Śmiechowicz – Maksym Rosiński, Marcin Orzechowski, Jakub Król, Filip Becht – Piotr Gębala, Kamil Szymczak (87. Artur Czupryński), Daniel Chwałowski (82. Eryk Kaproń), Marcin Pieńkowski (76. Jakub Garnysz) – Mateusz Kempski, Filip Zawadzki (82. Mariusz Rybicki).
Sobotnie spotkanie z Olimpią Elbląg zakończyło sezon 2025/2026. Choć na boisku padł bezbramkowy remis, tego dnia wynik był sprawą drugorzędną. Najważniejszy był człowiek, który przez ponad 21 sezonów stanowił część historii naszego klubu. Człowiek, który dla wielu kibiców jest symbolem Lechii Tomaszów Mazowiecki: Kamil Szymczak. Od pierwszych minut było czuć, że nie jest to zwykły mecz. Na trybunach pojawiło się wielu kibiców, a wśród nich najbliżsi Kamila. Nie zabrakło mamy Urszuli, rodzeństwa, żony Katarzyny oraz licznego grona przyjaciół i znajomych, którzy chcieli być częścią tego wyjątkowego dnia. Przed pierwszym gwizdkiem zawodników obu drużyn na murawę wyprowadzili piłkarze Akademii Piłkarskiej RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki z rocznika 2014. Nie był to przypadek, ponieważ właśnie tę grupę na co dzień prowadzi Kamil Szymczak, przekazując młodym adeptom futbolu swoją wiedzę i doświadczenie. Szczególnym momentem było wyprowadzenie kapitana Lechii przez jego synów Filipa i Nikodema. Chwila ta wywołała wzruszenie nie tylko u samego bohatera dnia, ale również wśród kibiców zgromadzonych na trybunach. Po wyjściu na boisko rozpoczęła się uroczystość podziękowania za ponad dwie dekady gry w zielono-czerwonych barwach. Kamil Szymczak otrzymał liczne upominki i wyrazy uznania od przedstawicieli środowiska piłkarskiego, władz samorządowych oraz kibiców. Wśród osób, które podziękowały kapitanowi Lechii za lata poświęcone klubowi znaleźli się wiceprezes PZPN i prezes ŁZPN Adam Kaźmierczak, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko, wiceprezydent Tomasz Migała, prezes Tomaszowskiego Centrum Sportu Tomasz Łuczkowski oraz przedstawiciele kibiców Lokalnych Patriotów.
Sam mecz miał bardzo jednostronny przebieg. Lechia przez większość spotkania posiadała wyraźną przewagę i częściej utrzymywała się przy piłce. Zielono-czerwoni próbowali sforsować defensywę Olimpii, jednak goście konsekwentnie bronili dostępu do własnej bramki. Elblążanie nastawili się przede wszystkim na zachowanie korzystnego dla siebie wyniku, który dawał im utrzymanie w rozgrywkach. Mimo kilku prób i przewagi tomaszowian żadnej ze stron nie udało się zdobyć bramki i spotkanie zakończyło się remisem 0:0. Najbardziej wzruszający moment nastąpił jednak w 87. minucie. Wówczas zawodnicy Lechii wraz ze sztabem szkoleniowym utworzyli przy linii bocznej specjalny szpaler. Schodzący z boiska Kamil Szymczak przeszedł pomiędzy kolegami z drużyny i trenerami, którzy w ten sposób oddali mu hołd za lata gry dla naszego klubu. Trybuny nagrodziły tę chwilę długimi i gromkimi brawami. Po końcowym gwizdku kibice podziękowali drużynie za cały sezon, a przede wszystkim Kamilowi Szymczakowi za ponad 21 lat reprezentowania zielono-czerwonych barw. Wszyscy uczestnicy tego wyjątkowego wydarzenia stanęli do wspólnego pamiątkowego zdjęcia. Następnie mikrofon trafił do bohatera dnia. Emocje okazały się jednak tak duże, że wzruszenie ścisnęło mu gardło. Kamil nie był w stanie zebrać myśli i wygłosić przemówienia. W tym momencie kibice pokazali, jak wielkim szacunkiem darzą swojego kapitana. Zamiast ciszy pojawiły się głośne przyśpiewki i owacje, które stały się najpiękniejszym podziękowaniem za jego wieloletnią służbę dla Lechii. To nie był jeszcze koniec wzruszeń. Po oficjalnych uroczystościach na murawę mogli wejść kibice. Natychmiast otoczyli Kamila, który przez ponad pół godziny rozdawał autografy, pozował do zdjęć i osobiście dziękował wszystkim za obecność oraz wsparcie przez lata. Trudno było znaleźć osobę, która chciałaby opuścić stadion. Każdy chciał choć przez chwilę porozmawiać z człowiekiem, który przez ponad dwie dekady stał się częścią historii Lechii Tomaszów Mazowiecki. Tak zakończyła się jedna z najpiękniejszych kart w dziejach naszego klubu. Kamil Szymczak schodzi z boiska jako legenda Lechii Tomaszów Mazowiecki. Legenda, której historia na zawsze pozostanie częścią zielono-czerwonej rodziny.
Żółte kartki: Maksym Rosiński, Kamil Szymczak (Lechia) – Bartosz Winkler, Kacper Szczudliński, Dominik Marucha, Maciej Kołoczek, Jakub Pieczarka (Olimpia).
Sędziował: Radosław Kraj (Brzesko)
Widzów: 658
